środa, 28 listopada 2012

Siemens TE 701204 RW, czyli kawa po niemiecku

Nie bez kozery uważa się, że to Italia jest królestwem prawdziwie dobrej i aromatycznej kawy. Włosi znani są przecież ze swojej finezji, artystycznego polotu i wysublimowanego smaku. A Niemcy? Nasi zachodni sąsiedzi to przede wszystkim precyzja – toporna, wizualnie niezachwycająca, ale piekielnie skuteczna. A jak takie stereotypy mają się do kawy? Czy wyprodukowane przez niemiecki ekspres ciśnieniowy espresso będzie zadziwiająco skuteczne, ale przewidywalne w smaku? I czy niemieckie ekspresy do kawy są w stanie zaskoczyć nas czymś jeszcze niż niezawodnością?

ekspres ciśnieniowy przeznaczony do zabudowy, to kwintesencja niemieckiej techniki i funkcjonalności. Duży, ciężki model mieszczący w sobie 2.1 litra wody i 300 g kawy budzi respekt. Do tego dodać należy multum użytecznych rozwiązań – system automatycznego czyszczenia, pojemnik na zmieloną kawę, dwa filtry, banalny w obsłudze programator, możliwość przyrządzenia kawy w nawet bardzo wysokich szklankach, obrotowy dystrybutor, intuicyjny system, łatwość konserwacji i utrzymania sprzętu w higienicznej czystości... Długo można by wymieniać, ale najważniejsze w tej niemieckiej landarze jest serce - bijące z mocą 1700 W i pompujące kofeinową krew pod ciśnieniem 19 bar.

środa, 10 października 2012

Kawa w wersji exclusive? DeLonghi ESAM 6750 chrome!

Jakie są cząstki elementarne dobrej kawy? Mocny aromat, bogaty bukiet, gęsta, utrzymująca się długo po zaparzeniu crema. A jakim opisem powinien cechować się naprawdę dobry ekspres ciśnieniowy? To proste! Musi mieć wyśrubowaną moc i przyrządzać kawę z wysokociśnieniową (dosłownie i w przenośni) pompą. Przy okazji – naprawę dobry ekspres ciśnieniowy powinien być też funkcjonalny, prosty w obsłudze, wygodny i intuicyjny. Fajnie, gdyby był przy okazji ładny, cieszący oko. No i żeby jego zakup nie powodował poważnej wyrwy w budżecie... Jak do tych wszystkich wskazówek i specyfikacji ma się DeLonghi ESAM 6750 chrome?

Ekspresy do kawy DeLonghi to przede wszystkim szeroki zakres cenowy – dopasowany do możliwości praktycznie każdego klienta. Ponadto, ekspresy ciśnieniowe DeLonghi to – w opinii zaprawionych w bojach baristów i amatorów kawy – półka średnia: takie sobie parametry, dopuszczalna wydajność, spora zawodność. Co więc w naszym zestawieniu – i to pod znakiem exclusive! – robi ESAM 6750? Błyszczy chromem i poraża wysoką, startującą z pułapu 6000 zł ceną!

niedziela, 16 września 2012

Rankingi ekspresów – czy warto z nich korzystać?

Dlaczego lubimy się ścigać, oceniać, recenzować? O tym wypowiedziałby się najbardziej merytorycznie Papcio Freud. Zamiast jednak nasłuchiwać głosów zza grobu – należy bezwzględnie rozważyć rację bytu wszelkich, modnych ostatnio rankingów. Zwłaszcza rankingów polecających lub odradzających zakup sprzętów elektronicznych czy wyposażenia z rodziny AGD. Oceny i wskazówki świeżych nabywców drogich telewizorów, mikserów czy laptopów mogą z jednej strony pomóc w dokonaniu zakupowego wyboru lub ostrzec przed ukrytymi niedoróbkami, możliwymi do wykrycia jedynie w praktyce błędami technicznymi czy problematycznymi, pojawiającymi się znienacka usterkami. Nie inaczej jest też w temacie ekspresów do kawy, które także są szeroko oceniane i umiejscawiane w rankingach.

Teoretycznie, warto na takie zestawienia badawczo spoglądać. W praktyce jednak, w przypadku chęci dokonania zakupu ekspresu do kawy, rankingi mogą być bardzo zwodnicze. Dlaczego? Przyjrzyjmy się jednemu z najpopularniejszych zestawień, umieszczonemu w ramach serwisu porównującego ceny dostępnego w sklepach i na aukcjach internetowych sprzętu.

A może ekspres kolbowy?

Ekspres ekspresowi nierówny - chciałoby się powiedzieć patrząc na mnogość dostępnych na rynku urządzeń. Lektura opinii konsumentów o różnych modelach jeszcze bardziej utwierdza nas w tym przekonaniu. Bo przecież o smak i aromat ulubionej kawy tu chodzi, a nie każdy ekspres okazuje się spełniać pokładane w nim nadzieje.

Dziś na rynku królują ekspresy ciśnieniowe. Zwykle wybieramy modele, które... ładnie komponują się z wystrojem naszych kuchni oraz potrafią zaparzyć wiele rodzajów kawy. Co bardziej świadomi klienci przed zakupem próbują się dokształcić, korzystając najczęściej z informacji znalezionych w internecie. I tu nagle pojawia się problem. Najpopularniejsze źródło wiedzy w globalnej sieci dzieli ekspresy do kawy całkowicie błędnie na: dzbankowe, przelewowe, niskociśnieniowe, kolbowe i automatyczne. Prawidłowy podział powinien jednak brzmieć następująco: ekspresy dzbankowe, przelewowe oraz ciśnieniowe - w tym nisko- oraz wysokociśnieniowe. Skąd zatem te nieszczęsne „kolbowce”?

Prawdopodobnie najpopularniejsze w zwykłym użytku domowym są ekspresy ciśnieniowe automatyczne. W takim urządzeniu, kawę wsypuje się w większej ilości do specjalnego pojemniczka, zaś do przygotowania aromatycznego naparu - wystarczy wciśnięcie kilku guzików, a finalny napój wlewany jest następnie do filiżanki bezpośrednio z ekspresu.

Cappuccino z Niną – recenzja ekspresu do kawy Saeco RI9355

25 mililitrów aromatycznego espresso i 125 mililitrów spienionego mleka. Do tego odrobina kakao, cynamonu czy startej czekolady. Względnie – gałka lodów waniliowych. Efekt? 150 mililitrów klasycznego cappuccino – zwieńczonego wysoką na 2 centymetry pianką, podanego w śnieżnobiałej, podgrzanej filiżance. Taki specjał to delicje każdego kawosza-degustatora i prawdziwy horror początkującego baristy-samouka.

Przygotować własnoręcznie włoskie cappuccino idealne – to nie lada wyczyn. Na szczęście, do wszystkich, domorosłych miłośników espresso z mleczną wkładką, pomocną dłoń wyciąga firma Saeco, której ekspresy ciśnieniowe stają się coraz bardziej dedykowane i wychodzą naprzeciw konkretnym zapotrzebowaniom klientów.

Ekspres ciśnieniowy Saeco Nina Cappuccino RI9355 to klasyczne, nawiązujące trochę do elegancji w stylu retro wzornictwo, przywołujące na myśl włoskie kafejki. To także kompaktowe rozmiary idealnie komponujące się z gabarytami najmniejszej nawet kuchni i niezwykle atrakcyjna cena – w powszechnej sprzedaży, ekspresy do kawy Saeco Nina Cappuccino RI9355 dostępne są już od około 400 zł! To bardzo niewiele. Zwłaszcza, że w środku tego uroczego maleństwa skrywa się standardowa pompa (ciśnienie 15 bar) i – odrobinę poniżej ogólnych norm, ale wciąż znośna – moc 1050 W.

DeLonghi ESAM 2600 – mainstreamowe bum!

Najlepsza kawa? To kawa z profesjonalnego ekspresu, wypita w gustownym, przytulnym lokalu lub kawa podana o poranku, wprost do łóżka. Gdyby tak połączyć te dwa światy – najlepsza kawa stałaby się kawą idealną, prawda? Bum! To możliwe, kawa idealna wyszła z kręgu marzeń i wstąpiła pod domowe strzechy rodaków, wypływając codziennie z podwójnego dozownika ekspresu DeLonghi ESAM 2600 – niedawnego faworyta kawoszy–amatorów znad Wisły.

DeLonghi ESAM 2600 - kuszący wymalowanym na czarnej, plastikowej obudowie napisem „caffe corso” i startujący z cenowego pułapu 1000 złotych – to całkiem przyjemny, acz niezbyt wyrafinowany design, ustawne gabaryty, praktyczna, długa gwarancja producencka, spory pojemnik na wodę, migające kontrolki, regulacja mocy i ilości kawy, wbudowany młynek (także regulowany), poręczna dysza do spieniania mleka, niemożliwa do opisania przyjemność związana z oparzeniem dłoni wrzątkiem i dźwięk przypominający cofającą się śmieciarkę, towarzyszący każdorazowemu włączeniu czy wyłączeniu ekspresu. Ale to dopiero początek przygody!

niedziela, 9 września 2012

Jaki ekspres ciśnieniowy do małej gastronomii?

Osiedlowa knajpka serwująca garmażeryjne obiady, budka z hamburgerami i kebabami ulokowana w samym sercu miasteczka akademickiego czy niewielka, mieszcząca zaledwie kilka stolików restauracja na starym mieście – co łączy wszystkie te punkty? W kontekście słownikowej teorii – i jadłodajnia, i budka z kebabami, i restauracja mieszczą się w ramach pojęcia małej gastronomii.

Podążając ścieżką praktyczną – i zmęczony ojciec rodziny wpadający do „osiedlówki” na domowe pierogi, i zabiegany żak, i zagubiony turysta – oni wszyscy potrzebują kawy. A nasze małe gastronomie – muszą być wyposażone w ekspresy ciśnieniowe!
O tym, że na szybkie espresso czy kobiece Cafe Latte zawsze będzie popyt – mówić wiele nie trzeba. Tak samo zresztą, jak nie warto przedstawiać kalkulacji sprzedażowych – wiadomo przecież od dawna, że gastronomie najlepiej zarabiają na podawanych gościom kawach i herbatach. O ile frazesy warto pomijać – bezwzględnie należy skupić się na specyfikacji dobrego, restauracyjnego czy knajpianego ekspresu. Bo mała gastronomia to najczęściej mały budżet. I – niestety – niewspółmiernie do zasobów finansowych duża lista wymagań, które zatrudniony w takim lokalu na pełnym etacie ekspres ciśnieniowy powinien spełnić.